Dla informacji dlaczego wszystkie posty są z dnia dzisiejszego, ale datowane w treści inaczej:
Komentarze się rozwaliły, więc zresetowałem bloga. Dziękuję za uwagę. ^^
wtorek, 31 marca 2009
Tic Tac i słuchawki za 4 zł
poniedziałek, 30 marzec 2009
Skąd tytuł? A bo ostatnio kupiłem sobie po raz pierwszy od dłuższego czasu Tic Tac'i oraz rozwaliły mi się moje zajebiste-stylowe-czarne-słuchawki-za-4-złocisze-które-mają-lepszy-dźwięk-niż-te-za-5,50-zł i kupiłem nowe. Poza tym lajcik. Matma napisana tak, że czuję ocenę 5-6. Jutro wykłady na PG z fizy, więc szkoła to tylko 3 lekcje. Ekstra polski, bo by były 2 lekcje ;/ A propos polskiego - sprawdzian z lektury lol. Ocena też będzie lol. Wracając do wykładów. Gdybym znał nazwisko wykładowcy to mógłbym się spytać brata czy będzie o czym warto słuchać. Trudno się mówi. Jutro przerobię zbiór zadań z indukcji na środę i sprawdzian się zaliczy ^^.
Poczułem wiosnę. Nosem. Okiem. Uchem. Kurde nie wiem co się ze mną dzieje ale robię się z dnia na dzień weselszy. Nie przeszkadza mi nawet to, że nie wygrałem tej chędożonej tarczy od SWETOMIRA na Allegro. 2 dni do rekolekcji. Długi łikend - coś się odwali xD A poza tym radość w mej duszy (?), przebiśniegi ćwierkają za oknem, ptaszki wychodzą i zaczynają kwitnąć. Itd itp. Kurde... I feel good :)
Skąd tytuł? A bo ostatnio kupiłem sobie po raz pierwszy od dłuższego czasu Tic Tac'i oraz rozwaliły mi się moje zajebiste-stylowe-czarne-słuchawki-za-4-złocisze-które-mają-lepszy-dźwięk-niż-te-za-5,50-zł i kupiłem nowe. Poza tym lajcik. Matma napisana tak, że czuję ocenę 5-6. Jutro wykłady na PG z fizy, więc szkoła to tylko 3 lekcje. Ekstra polski, bo by były 2 lekcje ;/ A propos polskiego - sprawdzian z lektury lol. Ocena też będzie lol. Wracając do wykładów. Gdybym znał nazwisko wykładowcy to mógłbym się spytać brata czy będzie o czym warto słuchać. Trudno się mówi. Jutro przerobię zbiór zadań z indukcji na środę i sprawdzian się zaliczy ^^.
Poczułem wiosnę. Nosem. Okiem. Uchem. Kurde nie wiem co się ze mną dzieje ale robię się z dnia na dzień weselszy. Nie przeszkadza mi nawet to, że nie wygrałem tej chędożonej tarczy od SWETOMIRA na Allegro. 2 dni do rekolekcji. Długi łikend - coś się odwali xD A poza tym radość w mej duszy (?), przebiśniegi ćwierkają za oknem, ptaszki wychodzą i zaczynają kwitnąć. Itd itp. Kurde... I feel good :)
Piątek!
piątek, 27 marzec 2009
Piątek. Koniec tygodnia pracy ;] Wczoraj byłem w Elblągu na tym konkursie z angola. Wróciłem bogatszy o słownik (za samo pojawienie się!), Tymbarka i Grześka. Kanapkę oddałem. Wracałem dziś do domu na piechotę przez las. Lubię las, pozwala mi zebrać myśli do kupy. W lesie złoiłem bronka i spotkałem miłych panów, którzy też łoili. Nie mogli wyjść z podziwu, że piję ramię w ramię ze skinem (łojenie "na Dwójce" z Maciusiem ;P) xD Anter potwierdził, że wysłał hełm. Pozostaje czekać. A poza tym to co? Łikend. Tylko czemu tylko 2 dni trwa?
Piątek. Koniec tygodnia pracy ;] Wczoraj byłem w Elblągu na tym konkursie z angola. Wróciłem bogatszy o słownik (za samo pojawienie się!), Tymbarka i Grześka. Kanapkę oddałem. Wracałem dziś do domu na piechotę przez las. Lubię las, pozwala mi zebrać myśli do kupy. W lesie złoiłem bronka i spotkałem miłych panów, którzy też łoili. Nie mogli wyjść z podziwu, że piję ramię w ramię ze skinem (łojenie "na Dwójce" z Maciusiem ;P) xD Anter potwierdził, że wysłał hełm. Pozostaje czekać. A poza tym to co? Łikend. Tylko czemu tylko 2 dni trwa?
Wolność dla muzyki!
środa, 25 marzec 2009
Wczorajszy dzień. Wtorek. Mój dzień w Węźle. Chciałem zacząć dzień żywo (Odi Profanum Vulgus - Kat i Monumentalność - Pneuma). Puściłem, po przerwie oberwało mi się od wychowawczyni i dostałem polecenia puszczenia lżejszej muzyki. Polecenie wykonałem (Childhood's End - Iron Maiden i Living After Midnight - Judas Priest). Skutek ban na Węzeł na 2 przerwy. Jeśli to było mocne to chyba Arka Noego jest za mocna (ale sprawdzę czy jest dopiro za tydzień ;]). Dzisiaj jeszcze od chemicy oberwalo mi się, ale jej się można odgryźć co też uczyniłem ;]. Teraz siedzę nad mapką Polski, nie chce mi się uczyć. Jutro jadę do Elbląga na konkurs z angola, zobaczymy jak wyjdzie. I jeśli Anter nie skłamał mi przez słuchawkę, to mój hełm będzie już jutro w drodze xD Słucham teraz Acidów (Kot dzięki za płytkę ;*)
Kończę już tego posta, bo czuję zapach szarlotki z kuchni ^^
Wczorajszy dzień. Wtorek. Mój dzień w Węźle. Chciałem zacząć dzień żywo (Odi Profanum Vulgus - Kat i Monumentalność - Pneuma). Puściłem, po przerwie oberwało mi się od wychowawczyni i dostałem polecenia puszczenia lżejszej muzyki. Polecenie wykonałem (Childhood's End - Iron Maiden i Living After Midnight - Judas Priest). Skutek ban na Węzeł na 2 przerwy. Jeśli to było mocne to chyba Arka Noego jest za mocna (ale sprawdzę czy jest dopiro za tydzień ;]). Dzisiaj jeszcze od chemicy oberwalo mi się, ale jej się można odgryźć co też uczyniłem ;]. Teraz siedzę nad mapką Polski, nie chce mi się uczyć. Jutro jadę do Elbląga na konkurs z angola, zobaczymy jak wyjdzie. I jeśli Anter nie skłamał mi przez słuchawkę, to mój hełm będzie już jutro w drodze xD Słucham teraz Acidów (Kot dzięki za płytkę ;*)
Kończę już tego posta, bo czuję zapach szarlotki z kuchni ^^
Poniedziałek nie jest taki zły jak mówią.
poniedziałek, 23 marzec 2009
Poniedziałek. 6.30 chędożony budzik. Wstać. Umyć się. Śniadanie - tosty. Zaczyna się życie. Szkoła. Pierwsza lekcja - matma, odda sprawdziany. 2 nie wierzę, że aż tak źle mi to mogło pójść, prawda taka, że się nie uczyłem. Muszę przywyknąć, że okres, w którym wiadomości z lekcji wystarczały mi na 5 lub 6 minęły bezpowrotnie. Czas zacząć się uczyć. Reszta dnia spokojnie :) Jutro na bigos do Klary i styknie ;). Nastroiłem gitarę (w końcu), niby ma to swoje 30 lat, ale radziecka jakość.. eee.. wytrzymałość robi swoje ;P Dźwięk może nie kryształowy ale ładny - z klimatem. Trochę ćwiczeń (kiedyś się nauczę na tym grać!). Zrobić prace domowe i gegra do nauczenia. W sumie całkiem przyjemny poniedziałek ;] tylko ta matma trochę boli.. trza to poprawić
Poniedziałek. 6.30 chędożony budzik. Wstać. Umyć się. Śniadanie - tosty. Zaczyna się życie. Szkoła. Pierwsza lekcja - matma, odda sprawdziany. 2 nie wierzę, że aż tak źle mi to mogło pójść, prawda taka, że się nie uczyłem. Muszę przywyknąć, że okres, w którym wiadomości z lekcji wystarczały mi na 5 lub 6 minęły bezpowrotnie. Czas zacząć się uczyć. Reszta dnia spokojnie :) Jutro na bigos do Klary i styknie ;). Nastroiłem gitarę (w końcu), niby ma to swoje 30 lat, ale radziecka jakość.. eee.. wytrzymałość robi swoje ;P Dźwięk może nie kryształowy ale ładny - z klimatem. Trochę ćwiczeń (kiedyś się nauczę na tym grać!). Zrobić prace domowe i gegra do nauczenia. W sumie całkiem przyjemny poniedziałek ;] tylko ta matma trochę boli.. trza to poprawić
Moda na bloga?
niedziela, 22 marzec 2009
Czy posiadanie bloga robi się już modne? Na razie z bliższych znajomych jestem 3, który założył własnego. Bywa. Skąd nazwa bloga? Cóż... lubię Judas Priest, a akurat ta piosenka leciała gdy wpadłem na pomysł by to założyć. W sumie coś w tym jest, mądrość z wieku nie płynie. Doświadczenie najczęściej tak, ale nie mądrość.
No to słowo wstępu za mną ;] jak wymyślę o czym pisać to napiszę ;P
Czy posiadanie bloga robi się już modne? Na razie z bliższych znajomych jestem 3, który założył własnego. Bywa. Skąd nazwa bloga? Cóż... lubię Judas Priest, a akurat ta piosenka leciała gdy wpadłem na pomysł by to założyć. W sumie coś w tym jest, mądrość z wieku nie płynie. Doświadczenie najczęściej tak, ale nie mądrość.
No to słowo wstępu za mną ;] jak wymyślę o czym pisać to napiszę ;P
Subskrybuj:
Posty (Atom)
