czwartek, 5 maja 2011

Takie tam... z zaskoczenia.

Wielka niesprawiedliwość dziejowa. Gdybym usiadł jedno miejsce bardziej na prawo na kole, to bym je napisał z palcem w przysłowiowej dupie, a teraz modlę się do czego i kogokolwiek bym zdał to koło z toisów, bo szkoda by było by to co ładnie nakosiłem z labek i projektu poszło sobie w pizdu.
Ale koniec trucia dupy, na tydzień mam spokój z kołami.

Na Grabówku nie da się dostać startera do Play Fresh. Byłem wszędzie gdzie można by dostać takowy starter i nigdzie nie było. Dziwnym trafem do wszystkich innych sieci były... Jutro do centrum podjadę. Nie po to mam telefon z dual sim by z tego nie korzystać ;]

Jutro... jak ja się z wszystkim wyrobię? Nie wiem, chyba coś będę musiał olać. Zdarza się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz